Żeby nie to nieszczęsne L4, to może i robota trwałaby dłużej, a tak już jest. Gość ma wymiary 110x168, składa się ze 176 kwadratów fioletowo-różowo-bordowych i... wiecie co, nawet mi się podoba. Mam nadzieję, że wujostwu też przypadnie do gustu. Ale dzisiaj już chyba nie spojrzę na szydełko :).
wtorek, 25 marca 2014
środa, 19 marca 2014
Hej, hej :)
Wracam powoli do rzeczywistości. To jest pudełko (a właściwie chustecznik), który robiłam ostatnio na szkoleniu. Trafił do pewnego miłego siedmioletniego dziewczęcia, które dla przyszywanej cioci rozbiło własnoręcznie świnkę - skarbonkę. Należało się tedy coś dziewczątku, prawda?
A wazonik znalazłam u rodziców, miał już trochę zacieków od wody... to mu zrobiłam tak, że nie będzie miał.
W najbliższych miesiącach będę trochę uziemiona, ale postanowiłam machać szydełkiem i wykańczać książki, coby czasu nie marnować. :)
niedziela, 23 lutego 2014
Dłubię kwiatki...
W szydełkowych kwiatkach jestem gdzieś tak w połowie, a róż narobiłam wczoraj pięć talerzy. Chociaż wirtualnie was poczęstuję :) Smacznego!
wtorek, 11 lutego 2014
Chyba romantycznie
To jest właśnie ciąg dalszy prezentu dla koleżanki wychodzącej za mąż. Kompletnie niepraktycznego, chyba że do romantycznej kolacji przy świecach. W weekend wyszydełkowałam jeszcze szybko coś na włóczki, bo mi się zapas niebezpiecznie powiększa.
sobota, 8 lutego 2014
Serdecznie
Serducha ze szkolenia. Duże serducho będzie częścią prezentu dla kolejnej koleżanki, która za mąż wychodzi. Druga część prezentu jest obrabiana z doskoku. Będzie romantycznie i kompletnie niepraktycznie :))
A takie oto kłębuszki dostałam właśnie od koleżanki. Ten bordowy szczególnie mi podpasował, bo mam wizję kolejnego kocyka... a w zasadzie moi rodzice, którym bardzo się prezent spodobał, wymyślili sobie, cobym zrobiła coś takiego dla wujostwa ze Śląska. To sobie wymyśliłam kolorystykę.
Zapisałam się na ciekawą wymiankę u AgapeArt - zamieszczam info, może ktoś jeszcze się skusi.
Pozdrawiam serdecznie miłych podczytywaczy. W lutym dalej jestem zabiegana, może w marcu trafię na L4, to odpocznę... chyba, bo mam dużo planów. Na pewno nudzić się nie będę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















